FORMA 2026 · centrum dowodzenia
Redukcja. Siła. Trzeźwość.
81DZIEŃ TRZEŹWOŚCI
87,1 kg
Body fat 21,4% · cel 18%
Droga do celu83,5 kg
18% BF · pozostało 3,6 kg do masy docelowej
BF
21,4%
cel 18%
Tłuszcz
18,6 kg
szacunek z pomiaru
Lean mass
68,5 kg
pilnujemy utrzymania
Do 100 dni
19
checkpoint · 25.10.2026
Twoja droga
Pomiary masy ciała z bazy · cel 18% BF
13 pomiarów
Ostatnie 7 dni
To steruje tempem redukcji — nie pojedynczy dzień.
trening: 2×
2103kcal / dzień
−704deficyt / dzień
178 gbiałko / dzień
2,2 lwoda / dzień
Checkpoint: 100 dni
Cel roboczy: konsekwentna redukcja, utrzymanie siły i dojście w okolice 18% BF bez agresywnego cięcia.
23
dni treningowych
118 957 kg
objętość treningu
39 h
godzin w Kuźni
39 627 kcal
łączny deficyt
70
dni na diecie
4 460,52 zł
w skarbonce
"Albo ja zrezygnuję z alkoholu w moim życiu, albo moje życie zrezygnuje ze mnie."
Nie ma lecenia w chuja!
Wpisy
To jest Twój dziennik. Zapisz, co czujesz, co się wydarzyło, co było trudne.
Zaloguj się, aby dodawać wpisy.
05.10.2026
dzień 80 · przełom / sukces
Empatia
Przed czerwcem chyba nie byłem najlepszym materiałem na człowieka empatycznego. 😅
* Miałem mocno zakodowane „każdy jest kowalem własnego losu”.
* Świat widziałem raczej zero-jedynkowo - ktoś coś spieprzył, jego problem.
* Ktoś sobie nie radził - „niech się ogarnie”.
* Ktoś podejmował złe decyzje - „sam jest sobie winien”.
Dzisiaj coraz częściej, zanim ocenię czyjeś zachowanie, próbuję się zastanowić:
* Co ta osoba może mieć w głowie?
* Przez co może przechodzić?
* Czego ja po prostu nie widzę?
Dużo zmieniło się, kiedy sam zobaczyłem, w jakie gówno potrafiłem doprowadzić swoje życie. Przez długi czas z boku można było powiedzieć: „sam jesteś sobie winien”. I pewnie było w tym sporo prawdy. Tylko że zrozumiałem, że wiedzieć, co powinno się zrobić, a potrafić to zrobić, to dwie zupełnie różne rzeczy.
Ostatnie miesiące uczą mnie pokory.
* Coraz rzadziej myślę „jak on mógł być taki głupi?”.
* Coraz częściej myślę „ciekawe, co się u niego dzieje, że zachowuje się właśnie tak?”.
* Nie zawsze mi wychodzi - czasami stary ja jeszcze wyskakuje zza krzaka 😄.
* Ale widzę, że coś się we mnie zmienia.
Dzisiaj empatia to dla mnie nie usprawiedliwianie czyichś zachowań, tylko próba zrozumienia człowieka, zanim się go oceni.
Skoro sam wywalczyłem sobie szansę, żeby się zatrzymać, zobaczyć swoje błędy i zacząć coś zmieniać, to chyba warto pamiętać, że inni też mogą być właśnie w takim momencie swojej drogi.
Przed czerwcem chyba nie byłem najlepszym materiałem na człowieka empatycznego. 😅
* Miałem mocno zakodowane „każdy jest kowalem własnego losu”.
* Świat widziałem raczej zero-jedynkowo - ktoś coś spieprzył, jego problem.
* Ktoś sobie nie radził - „niech się ogarnie”.
* Ktoś podejmował złe decyzje - „sam jest sobie winien”.
Dzisiaj coraz częściej, zanim ocenię czyjeś zachowanie, próbuję się zastanowić:
* Co ta osoba może mieć w głowie?
* Przez co może przechodzić?
* Czego ja po prostu nie widzę?
Dużo zmieniło się, kiedy sam zobaczyłem, w jakie gówno potrafiłem doprowadzić swoje życie. Przez długi czas z boku można było powiedzieć: „sam jesteś sobie winien”. I pewnie było w tym sporo prawdy. Tylko że zrozumiałem, że wiedzieć, co powinno się zrobić, a potrafić to zrobić, to dwie zupełnie różne rzeczy.
Ostatnie miesiące uczą mnie pokory.
* Coraz rzadziej myślę „jak on mógł być taki głupi?”.
* Coraz częściej myślę „ciekawe, co się u niego dzieje, że zachowuje się właśnie tak?”.
* Nie zawsze mi wychodzi - czasami stary ja jeszcze wyskakuje zza krzaka 😄.
* Ale widzę, że coś się we mnie zmienia.
Dzisiaj empatia to dla mnie nie usprawiedliwianie czyichś zachowań, tylko próba zrozumienia człowieka, zanim się go oceni.
Skoro sam wywalczyłem sobie szansę, żeby się zatrzymać, zobaczyć swoje błędy i zacząć coś zmieniać, to chyba warto pamiętać, że inni też mogą być właśnie w takim momencie swojej drogi.
21.09.2026
dzień 66 · wdzięczny
Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Pokoju i Dzień Wdzięczności.
I chyba coraz lepiej rozumiem, że prawdziwy pokój zaczyna się w głowie - wtedy, kiedy nie trzeba już uciekać od siebie. Jestem wdzięczny za spokój, którego kiedyś szukałem na dnie butelki, a teraz się z nim budzę, za rodzinę, za ludzi z tej grupy, za kolejną szansę i za każdy dzień, w którym wybieram trzeźwość.
I chyba coraz lepiej rozumiem, że prawdziwy pokój zaczyna się w głowie - wtedy, kiedy nie trzeba już uciekać od siebie. Jestem wdzięczny za spokój, którego kiedyś szukałem na dnie butelki, a teraz się z nim budzę, za rodzinę, za ludzi z tej grupy, za kolejną szansę i za każdy dzień, w którym wybieram trzeźwość.
12.08.2026
dzień 26 · neutralny
Ominąłem dzisiaj kolejny meeting, wybrałem odwiedziny u mamy, urodziny miała dzisiaj. Sam nie wiem co o tym myśleć, do zapicia jest mi daleko, kolejny meeting 100% muszę uczestniczyć.
Starsze wpisy (12)
05.08.2026
dzień 19 · spokojny
Dzisiaj będę musiał opuścić swój pierwszy meeting, wizyta z córką u lekarza akurat i tej godzinie, ale jestem spokojny z tego powodu, wszystko na właściwych torach! 💪
02.08.2026
dzień 16 · dobry dzień
Dzisiaj był kolejny fajny, trzeźwy dzień. Wspaniale spędzony rodzinnie, wszystko się pięknie układa. Nawet moja druga połówka już zaczyna inaczej na mnie patrzeć, jakby bez obrzydzenia ;) 💪
02.08.2026
dzień 16 · zmotywowany
Mega wyspany! i 0,8 kg na wadze mniej po pierwszym tygodniu diety 😁
01.08.2026
dzień 15 · spokojny
Dzisiaj pierwszy dzień trochę zawaliłem dietę, białko się zgadzało, ale kalorii ciut za dużo. Nie ma to znaczenia, nie muszę być idealny, jutro trening, nadrobię deficyt. Przede wszystkim spokój!
29.07.2026
dzień 12 · przełom / sukces
Mały sukces, na telefonie w najczęściej wyszukiwanych aplikacjach żappka wypadła z listy, w jej miejsce weszło BodyPal do liczenia kalorii 💪💪
28.07.2026
dzień 11 · zestresowany
trochę jestem podstresowany, bo moja partnerka z jednej strony chciała i namawiała mnie, żebym coś ze soba zrobił, a z drugiej wyrzuca mi, że byłem na treningu a nie w domu z dzieckiem… trochę nie wiem jeszcze jak to wszystko połączyć. Jak nie meeting, to indywidualna terapia, to trening, to meeting, to trening i codziennie niestety coś.
28.07.2026
dzień 11 · przełom / sukces
Dzisiaj wreszcie przyjedzie mi nowe biurko, biorę się za zakończenie przeprowadzki, była w lutym…
27.07.2026
dzień 10 · zmotywowany
wg zegarka średnie tętno spoczynkowe od kiedy nie chleje spadło o 15/min
27.07.2026
dzień 10 · przełom / sukces
Jak się dba o trawę, to ładniejsza jest. Podobnie z życiem!
26.07.2026
dzień 9 · dobry dzień
Super zrobiony trening i trzymam dietę, dużo energii, dużo siły
26.07.2026
dzień 9 · dobry dzień
Obudzony 5:40 rano, a i tak to będzie dobry dzień, zrobione dwa fajne śniadania i 10:50 już upocony na siłowni 💪💪💪
25.07.2026
dzień 8 · dobry dzień
Bardzo dobry dzień, zero chęci napicia się, spędzony aktywnie, z rodziną, głowa spokojna.